Pn. - Pt. 9:00-22:00, Sb. 10:00-14:00

REZERWACJA:

KOSMETYKA - 690 473 464, TRENING - 601 512 145,

MASAŻ - 730 930 120, MAKIJAŻ - 880 366 254

Dziś trudno wyobrazić sobie życie bez pieczywa i innych produktów bazujących na pszenicy. Sprawy nie ułatwia wszechobecna reklama "zdrowych" wyrobów pełnoziarnistych, mąki z pełnego przemiału czy płatków fitness. Nie wspominając o pizzy czy makaronach. Wszystkie te przysmaki zawierają bardzo niekorzystny dla nas gluten.

Zacznijmy od prostego pytania - jak wygląda zwykle nasze drugie śniadanie? W większości przypadków to mniej lub bardziej "nadmuchana" bułka czy inne pieczywo wyprodukowane z użyciem znacznej ilości białej mąki (ewentualnie przyciemnione słodem czy karmelem), drożdży, wielu spulchniaczy, polepszaczy i konserwantów. Nawet jeśli to tzw. "zdrowa" kanapka z pełnoziarnistego pieczywa (jak się okazuje - w rzeczywistości niewiele ma ona wspólnego ze zdrowiem), to na dodatek mamy jeszcze na niej często produkt seropodobny, "masło" roślinne lub inne smarowidło ze szkodliwymi tłuszczami czy też produkt o nazwie szynka. Celowo używam słowa produkt, gdyż w dzisiejszych czasach różnica między wartościowym pożywieniem a produktem o nazwie "spożywczy" jest kluczowa dla naszego zdrowia.

Trochę historii

Pierwszego wysiewu zboża dokonano ok. 13000 lat temu w Syrii, co na zawsze zmieniło tryb życia człowieka. Możliwość uprawy roli sprawiła, że ludzie mogli osiąść w jednym miejscu.

Pszenica, jako kaloryczny i wygodny zapychacz, pozwalała ludziom przeżyć bez polowania, jednak już wtedy spożywanie jej w nadmiarze było niekorzystne dla człowieka. Pierwsze zapiski dotyczące występowania celiakii, czyli glutenozależnej choroby trzewnej, sięgają już roku 100 n.e.

Przez tysiące lat pszenica ulegała powolnej ewolucji, w trakcie której ludzie początkowo zbierając dzikie nasiona, później świadomie ją uprawiając, wypiekali w piecach naturalny chleb. W latach 60. XX w. stare odmiany pszenicy - samopsza i płaskurka, uprawiane w warunkach organicznych, zaczęto wymieniać na nowy, "przemysłowy produkt" - odmiany pszenicy karłowej. Dzięki hybrydyzacji, modyfikacjom genetycznym i innym działaniom hodowlanym naukowcy stworzyli nowy gatunek niskiej, masywnej pszenicy karłowej - dający dziesięciokrotnie większe plony, odporny na suszę, wysokie temperatury i choroby. Zakładano, że zmiany genetyczne i wszystkie inne działania hodowlane prowadzą do powstania lepszych roślin, które wciąż są "pszenicą", dlatego nowe odmiany miały być doskonale tolerowane przez ludzi. Niestety, zmiana cech rośliny, struktury glutenu oraz modyfikacje enzymów i innych białek zmieniły starą pszenicę w zupełnie inny produkt. Po 50. latach pszenica karłowa praktycznie zdominowała inne odmiany, stanowiąc 99% światowego zasiewu. Współczesne szczepy tej rośliny zmodyfikowane są do tego stopnia, że nie są już w stanie przetrwać w naturalnym środowisku bez wsparcia nawozami i herbicydami.

Groźne skutki GMO

Zmiany genetyczne dokonane na pszenicy i innych roślinach w ostatnich 50 latach okazały się prawdziwą puszką Pandory. Spożywanie coraz większych ilości produktów pszenicznych, także pełnoziarnistych, doprowadziło do globalnej epidemii chorób, zwłaszcza w krajach tzw. wysoko rozwiniętych i rozwijających się. Zgodnie z badaniami naukowymi z ostatnich dwóch dekad spożywanie nowej, "lepszej" pszenicy i jej pochodnych nasila wiele zaburzeń powodujących m.in. otyłość brzuszną, cukrzycę, zwyrodnienia stawów, nadwagę, padaczkę, schizofrenię, zaburzenia pracy mózgu, demencję, przedwczesne procesy starzenia, białaczkę i wiele innych chorób, których najczęściej nie łączymy w ogóle ze spożywanymi pokarmami, a już do rzadkości należy przypisywanie odpowiedzialności za te schorzenia ciasteczkom czy reklamowanemu jako "zdrowe" pieczywu pełnoziarnistemu.

Co zawiera pszenica?

Współczesna pszenica zawiera 75-80% węglowodanów, 10-15% białek. Warto przeanalizować, co według badań naukowców powodują poszczególne składniki pszenicy: GLUTEN stanowi 80% wszystkich białek w pszenicy, obejmuje ich dwie główne rodziny: glutein i gliadyn.

- Gluteiny powodują, że ciasto jest klejące, rozciągliwe, spoiste i rośnie pod wpływem drożdży.

- Gliadyny wywołują najmocniejszą reakcję immunologiczną (celiakia). W tym alfa-gliadyna - odpowiada za stan zapalny jelita cienkiego, gliadyna i zonulina - powodują nieszczelność jelit.

Gluten odpowiada za lepkosprężystość wypieków, cechę pożądaną zarówno przez piekarzy, jak i konsumentów. LEKTYNY powodują reakcje autoimmunologiczne, np. reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń rumieniowaty. AMYLOPEKTYNA A - to wielocukier, który jest najłatwiej trawiony, dlatego w największym stopniu podnosi nam poziom cukru. Najłatwiej strawna forma tego cukru znajduje się właśnie w pszenicy. Dlatego pszenica podwyższa poziom cukru we krwi znacznie szybciej niż biały cukier i inne węglowodany! Pełnoziarnisty chleb czy płatki śniadaniowe zwykle podwyższają cukier w większym stopniu niż sacharoza. Amylopektyna A w dużej mierze odpowiada również za powstawanie tzw. "pszenicznego brzucha", sprzyja stanom zapalnym, insulinoodporności, cukrzycy, chorobom serca i zapaleniu stawów.

Pszenica jak narkotyk?

Gluten najczęściej spożywamy pod postacią pieczywa (chleb, bułki, popularne ciabatty, pity, tortille, rogaliki francuskie, hot-dogi, hamburgery), pizzy, makaronów, chipsów (nie zawsze już ziemniaczanych).

Co tak nas do nich przyciąga? Przyzwyczajenie, syntetyczne aromaty, ale jest jeszcze coś, z czego już mniej zdajemy sobie sprawę - to uzależnienie powodowane przez składniki dzisiejszej pszenicy.

Trudno uwierzyć? Tak, z pozoru niewinna śniadaniowa bułka pszeniczna podawana dzieciom na śniadanie wywołuje w mózgu reakcje podobne jak przyjmowanie heroiny. Naukowcy biją na alarm, uświadamiając, że polipeptydy z glutenu przenikają barierę krew-mózg, a egzorfiny (egzogenne związki morfinopodobne) mogą być aktywatorami wielu chorób psychofizycznych. Badania naukowe udowadniają, że pszenica może wpływać na centralny układ nerwowy w sposób podobny do nikotyny lub kokainy, dając objawy uzależnienia, wycofania, a nawet urojeń. Wśród innych objawów zaburzeń układu nerwowego prowokowanych przez zboża glutenowe mogą być m.in.: brak koordynacji ruchów, ataki padaczki, autyzm, schizofrenia, ADHD, choroba Parkinsona, SM, nietrzymanie moczu, demencja. Destrukcyjne reakcje immunologiczne obejmują również tkankę mózgową, przynosząc nieodwracalne zmiany.

Obciążenie układu nerwowego tłumaczy, dlaczego tak trudno jest uwolnić się od grzanek, paluszków, przekąsek. Zjesz jednego paluszka, a to pociąga za sobą całą paczkę. Pszenica "rządzi" naszym mózgiem, podobnie jak narkotyki panują nad narkomanem. Jednak po kawę, czy alkohol sięgamy w określonym celu - znamy działanie tych używek. Natomiast produkty pszeniczne zjadamy myśląc, że odżywiamy swoje komórki, nie zdając sobie sprawy z całego łańcucha reakcji, które spowodują w naszym organizmie. Tymczasem odstawienie pieczywa, ciastek, popularnych wypieków zaledwie w kilka tygodni, a czasem już po kilku dniach, zaowocuje poprawą humoru, lepszą koncentracją, głębszym snem. Pozbędziemy się ciągłego uczucia zmęczenia, nagłych niekontrolowanych zmian nastroju i uczucia zamętu.

Niebezpieczny gluten

Gluten jest niekorzystnym dla nas białkiem, które znajdziemy przede wszystkim w pszenicy, życie, pszenżycie, płatkach owsianych i w jęczmieniu. Najbardziej szkodliwy jest jednak gluten z pszenicy. Warto mieć też na uwadze taki związek jak amylopektyna A - wielocukier, główny składnik skrobi, obecnej w ziarnach zbóż, ziemniakach i w kukurydzy. Cukier ten jest najszybciej trawiony, dlatego w największym stopniu podnosi nam poziom cukru we krwi. Najłatwiej strawna forma tego cukru pochodzi z pszenicy.

Odżywiaj się świadomie, określ swój typ metaboliczny

Rzadko obserwujemy swoje reakcje po posiłku, jeżeli nie spowodował on od razu nieprzyjemnych skutków. Często zapominamy, co jedliśmy, a późniejszych konsekwencji nie łączymy z zawartością talerza. Każdy na pszenicę reaguje indywidualnie, w zależności od typu swojego metabolizmu, czyli sposobu trawienia i spalania węglowodanów oraz białek. Warto sprawdzić, który typ spalania jest dla nas charakterystyczny.

WOLNY SPALACZ to węglowodanowy typ metaboliczny spalający wolno węglowodany w cyklu Crebsa. To z pozoru osoba szczupła. Zwykle uważa, że spożywanie produktów pełnoziarnistych jest niezbędne i zdrowe. Jednak przy przedawkowaniu przetworzonych węglowodanów najczęściej płaci za to trądzikiem, wypryskami, egzemą, łuszczycą i wszelakimi problemami skórnymi. Zdarza się też, że pszenica powoduje niepohamowaną chęć na słodycze, co z kolei prowadzi do kaskady zaburzeń, m.in. hormonalnych i grzybiczych oraz powstawania złowrogiego cellulitu. Skoki cukru u takiej osoby najczęściej prowadzą do roztrzęsienia, depresji, osłabienia energii i zaburzeń koncentracji, a w efekcie do stanów przed cukrzycowych. Z obserwacji wynika, że pozornie mały wysiłek u tego typu osoby powoduje, że zmęczenie urasta do niebotycznych rozmiarów, jest ona skłonna zasnąć nawet podczas jazdy samochodem czy w trakcie codziennych zajęć. Trudno jest kontrolować te reakcje, jak również napady smutku i płaczu.

U kobiet z typem węglowodanowym najczęściej obok pozornie zgrabnej sylwetki przy nadmiarze łatwo dostępnego cukru pojawia się "wałek" na brzuchu. Natomiast u mężczyzn, oprócz widocznej "oponki", na skutek zmian hormonalnych wyraźnie zarysowane są piersi. "Wolni spalacze", nawet jeśli nie tyją, mają częściej alergie skórne lub bóle stawów w palcach i dłoniach. Po latach takiej diety bardzo często pszenica w typie węglowodanowym powoduje chorobę Hashimoto i inne zaburzenia pracy tarczycy.

SZYBKI SPALACZ to białkowy typ metaboliczny, spalający szybko węglowodany w cyklu Crebsa. Za długą przyjaźń z pszenicą zapłaci on nadwagą lub otyłością. Bardzo często widać na ulicy osoby utykające na jedno biodro - to również częsty "efekt poglutenowy", gdyż dieta pszeniczna zwiększa produkcję leptyny, która powoduje zapalenie i degenerację tkanki stawowej. Im większa nadwaga, tym większy poziom leptyny w płynie stawowym i tym poważniejsze uszkodzenia stawów. To nie wiek decyduje o stanie układu kostnego, ale przede wszystkim nasza dieta.

Szybki spalacz na skoki cukru z powodu amylopektyny A zawartej w pszenicy reaguje najczęściej wilczym apetytem lub agresją. Najczęściej wtedy głodny, podenerwowany, sięga znów "na szybko" po pszenną bułeczkę, ciasteczko lub słodycze, co ponownie powoduje skok i spadek cukru i tak błędne koło się zamyka. Wzdęcia, biegunki, duszności, napady gorąca, uczucie puchnięcia, zatrzymywanie wody w organizmie, wieczne zmęczenie i poirytowanie to częste efekty spożywania "wynalazków spożywczych" przez osoby o typie białkowym. Pszenica, nawet po wyeliminowaniu glutenu nadal powoduje skoki cukru z powodu amylopektyny A. Dlatego także produkty pszeniczne z adnotacją "bezglutenowy" mogą być niekorzystne dla zdrowia.

Kilka prostych kroków w stronę zdrowia:

- Obserwuj swoje reakcje podczas jedzenia: kichanie, puchnięcie, duszności, czerwone plamy - często występują natychmiast po zjedzeniu nieodpowiedniego posiłku.

- Słuchaj swojego organizmu, poszczególne objawy to sygnał, który jest do ciebie wysyłany - zrób coś z tym!